Aktualności

Oszukiwali na powodzian

Data publikacji 28.05.2010

Policjanci z Rzeszowa zatrzymali dwóch fałszywych wolontariuszy, którzy zbierali datki na rzecz powodzian. Obaj przyznali się, że oszukiwali, pieniądze zbierali dla siebie. Sygnał o podejrzanych wolontariuszach przekazała Policji rzeszowska dziennikarka.

Policjanci z Rzeszowa zatrzymali dwóch fałszywych wolontariuszy, którzy zbierali datki na rzecz powodzian. Obaj przyznali się, że oszukiwali, pieniądze zbierali dla siebie. Sygnał o podejrzanych wolontariuszach przekazała Policji rzeszowska dziennikarka.

Wczoraj po południu dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie odebrał telefon z informacją, że w centrum miasta dwaj mężczyźni kwestują na rzecz powodzian. Rzeszowskiej dziennikarce radiowej, która dzwoniła pod numer 997, dziwne wydało się, że obaj są pod wpływem alkoholu i nie mają żadnych zezwoleń na prowadzenie zbiórki pieniędzy.

Chwilę później policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy z puszkami w ręku kręcili się po ul. Grunwaldzkiej. Powiedzieli, że są wolontariuszami Caritas Rzeszów i zbierają pieniądze na rzecz pomocy ofiarom powodzi. Żadnych zezwoleń nie mieli, na kolejne pytania policjantów odpowiadali wyraźnie kręcąc.

Policjanci zawieźli ich do komendy, przebadali alkomatem. 41-letni Krzysztof F. z Rzeszowa miał promil alkoholu, a o rok starszy Arkadiusz B. (z powiatu rzeszowskiego) minimalnie promil przekroczył.

Obaj przyznali się w komendzie, że zbierali pieniądze na ulicach Rzeszowa od 26 maja. Nie mieli zamiaru pomagać powodzianom, pieniądze zbierali dla siebie wykorzystując ludzką ofiarność dla poszkodowanych przez powodzie.

Mężczyźni zrobili sobie puszki, okleili je napisami: "Dar serca dla powodzian". Zdołali wczoraj uzbierać ok. 40 złotych.

Obaj trafili do policyjnego aresztu. Dziś usłyszą zarzuty oszustwa, za co grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony