Dachowali w symulatorze
Policjanci włączyli się w akcję, w której kierowcy zatrzymani za wykroczenia, mieli możliwość przekonania się na własnej skórze, czym może zakończyć się łamanie przepisów drogowych. Na odważnych czekał symulator dachowania.
Policjanci włączyli się w akcję, w której kierowcy zatrzymani za wykroczenia, mieli możliwość przekonania się na własnej skórze, czym może zakończyć się łamanie przepisów drogowych. Na odważnych czekał symulator dachowania.
Kierowcy, którzy jechali ul. Krakowska w Rzeszowie i zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy ruchu drogowego za wykroczenia, głównie niezapięte pasy, zostawali pouczeni. Odważniejsi mogli także zasiąść za kierownicą symulatora dachowania należącego do Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie. Chociaż symulator obraca auto wolniej niż ma to miejsce w rzeczywistości, doskonale obrazuje jak może zakończyć się zbyt szybka jazda i utrata panowania nad pojazdem. Osoby, które zdecydowały się na „jazdę” symulatorem przyznawały, że nie chciałyby przeżyć takich chwil za kierownicą własnego samochodu.



