Aktualności

5-letni chłopiec zginął podczas jazdy quadem

Data publikacji 04.08.2010

Nie żyje 5-letni chłopczyk. Wczoraj po południu jeździł quadem jako pasażer po swoim podwórku. Woził go ojciec. W pewnej chwili quad uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i przygniótł chłopca. Policja i prokuratura ustalają przyczyny tragedii.

Nie żyje 5-letni chłopczyk. Wczoraj po południu jeździł quadem jako pasażer po swoim podwórku. Woził go ojciec. W pewnej chwili quad uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i przygniótł chłopca. Policja i prokuratura ustalają przyczyny tragedii.

Do wypadku doszło wczoraj około godz. 17. we wsi Opaka w powiecie lubaczowskim. Jak wstępnie ustalili policjanci, 27-letni mężczyzna jeździł quadem po swoim podwórzu. Na siedzisku przed sobą posadził swojego 5-letniego syna.

W pewnej chwili, cofając, gwałtownie przyspieszył i wjechał tyłem w płot. Maszyna przejechała uginające się pod jej ciężarem ogrodzenie, przekoziołkowała i spadła na ziemię kołami do góry. Ojciec zdołał uskoczyć, syn został przygnieciony.

 

Trafił do szpitala w Rzeszowie, był ciężko ranny. Zmarł mimo wysiłków lekarzy. Kierujący quadem mężczyzna był trzeźwy.

  • Quad zabezpieczony przez policjantów
Powrót na górę strony