Aktualności

Tragiczny finał poszukiwań zaginionego grzybiarza

Data publikacji 04.09.2010

Dziś rano odnaleziono zwłoki mężczyzny, który zaginął wczoraj w lesie w Mielcu. 57-letni mężczyzna wyszedł na grzyby wczoraj po południu. Przez całą noc policjanci, strażacy, rodzina i sąsiedzi poszukiwali zaginionego. Jego zwłoki odnaleziono w kompleksie leśnym, w rowie wypełnionym wodą.

Dziś rano odnaleziono zwłoki mężczyzny, który zaginął wczoraj w lesie w Mielcu. 57-letni mężczyzna wyszedł na grzyby wczoraj po południu. Przez całą noc policjanci, strażacy, rodzina i sąsiedzi poszukiwali zaginionego. Jego zwłoki odnaleziono w kompleksie leśnym, w rowie wypełnionym wodą.


Jak ustalili policjanci 57-letni mieszkaniec Mielca wczoraj po południu wybrał się na grzyby do pobliskiego lasu. Gdy do późnego wieczora nie powrócił do domu zaniepokojona rodzina powiadomiła Policję. Ze względu na stan zdrowia mężczyzny, warunki atmosferyczne i późną porę zdarzenia natychmiast rozpoczęto poszukiwania. Policjanci wraz z psem tropiącym, strażacy, rodzina i sąsiedzi przeszukiwali las, w trudnym podmokłym terenie. Odnaleziono rower zaginionego, jednak mężczyzny nie udało się odnaleźć. Około godz. 4 nad ranem poszukiwania zostały przerwane. 19 strażaków i 10 policjantów miało kontynuować akcję poszukiwawczą dziś od godz. 9 rano.

Na chwilę przed wznowieniem poszukiwań policjanci odebrali informację o tym, że jeden z sąsiadów odnalazł zwłoki mężczyzny. Ciało zaginionego znaleziono w rowie z wodą, w kompleksie leśnym. Najprawdopodobniej przyczyną jego śmierci mogło być utonięcie. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.

  • Foto: Archiwum KWP
Powrót na górę strony