Aktualności

Policja interweniowała podczas meczu w Kańczudze

Data publikacji 08.11.2010

Czterech najbardziej agresywnych kibiców zatrzymali policjanci podczas wczorajszego meczu IV ligi w Kańczudze. Interwencja Policji okazała się niezbędna, gdy kilkudziesięciu kibiców drużyny z Przeworska pokonując ogrodzenie wtargnęło na płytę boiska. Zdecydowane działanie funkcjonariuszy zapobiegło konfrontacji pomiędzy kibicami rywalizujących drużyn.

Czterech najbardziej agresywnych kibiców zatrzymali policjanci podczas wczorajszego meczu IV ligi w Kańczudze. Interwencja Policji okazała się niezbędna, gdy kilkudziesięciu kibiców drużyny z Przeworska pokonując ogrodzenie wtargnęło na płytę boiska. Zdecydowane działanie funkcjonariuszy zapobiegło konfrontacji pomiędzy kibicami rywalizujących drużyn.

Wczoraj na stadionie w Kańczudze odbywał się mecz piłki nożnej o mistrzostwo IV ligi pomiędzy drużynami MKS Kańczuga i MKS Orzeł Przeworsk. W sektorze kibiców drużyny gości znalazło się około 200 osób. Już w drodze na stadion zachowywali się prowokacyjnie, dążąc do konfrontacji z kibicami z Kańczugi.

Gdy po pięciu minutach od rozpoczęcia meczu, drużyna z Przeworska zdobyła bramkę, jej kibice zaczęli szarpać barierki uszkadzając wejście do sektoru.  W tym czasie około 50 młodych ludzie wbiegło na płytę boiska kierując się w stronę sektoru kibiców z Kańczugi. W związku z tym incydentem, sędzia zdecydował o przerwaniu meczu. Konieczne było podjęcie interwencji przez Policję. Zdecydowane działanie funkcjonariuszy doprowadziło do przywrócenia porządku. Zatrzymano czterech najbardziej agresywnych mężczyzn, mieszkańców Przeworska w wieku 16, 20 i 30 lat. Byli pijani, więc zostali izolowani w izbie wytrzeźwień.

Pomimo, że podczas meczu grupa młodych osób zachowywała się prowokacyjnie i dążyła do konfrontacji, policjanci uniemożliwili im zakłócenie porządku. Po zakończonym meczu, kibice przeworskiej drużyny krzycząc, rzucając plastikowymi butelkami próbowali wedrzeć się na płytę stadionu. Nie reagowali na wezwania do zachowania spokoju, dlatego konieczne było użycie gazu pieprzowego.

Policjanci ustalili tożsamość około 40 osób, które zakłóciły porządek publiczny. Odpowiedzą za wykroczenie, grozi im za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Nie wykluczone, ze konsekwencje poniosą tez inne osoby, które zostaną zidentyfikowane na podstawie monitoringu.
 

  • Foto: Archiwum KWP
Powrót na górę strony