Aktualności

Sylwestra, zamiast na prywatce, spędzili w areszcie

Data publikacji 01.01.2011

Dwaj mieszkańcy Pustkowa przyjechali do Rzeszowa na imprezę sylwestrową, ale zanim na nią dotarli, postanowili ukraść kołpaki z samochodu. Mieli pecha - ktoś ich widział, wezwał Policję. Nieco później policjanci zatrzymali złodziei.

Policję zawiadomił człowiek, który widział, jak dwaj młodzi mężczyźni kradną kołpaki. Działo się to wczoraj około godziny 21 na parkingu przy ulicy Cichej w Rzeszowie. Złodzieje ukryli kołpaki, które zerwali z kół volkswagena golfa, w seacie. Rozglądając się uważnie odeszli.

Policjanci dość długo obserwowali seata, w pewnej chwili podeszło do niego pięciu młodych ludzi. W samochodzie były skradzione kołpaki. Policjanci zabrali  wszystkich do komisariatu. Trzej twierdzili stanowczo, że nic nie wiedzą o kradzieży, mówili, że przyjechali do Rzeszowa na prywatkę, zaparkowali samochód i od razu poszli do mieszkania. Przy samochodzie zostali dwaj mężczyźni, na imprezę dotarli później. To właśnie oni ukradli kołpaki, przyznali się do tego.

Złodzieje trafili do aresztu, starszy ma 19, młodszy 18 lat, obaj mieszkają w Pustkowie pod Dębicą. Ich trzej koledzy zostali zwolnieni po przesłuchaniu. Sprawcy odpowiedzą za przestępstwo kradzieży, bo wartość kołpaków wynosi około 280 złotych. Obaj zatrzymani byli nietrzeźwi. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony