Ponieśli śmierć przy pracy
Do dwóch śmiertelnych wypadków przy pracy doszło w piątek i sobotę. Nie żyje kierowca ciągnika i mężczyzna, którego uderzył obcięty konar. Policja wyjaśnia, dlaczego doszło do tych zdarzeń.
Do dwóch śmiertelnych wypadków przy pracy doszło w piątek i sobotę. Nie żyje kierowca ciągnika i mężczyzna, którego uderzył obcięty konar. Policja wyjaśnia, dlaczego doszło do tych zdarzeń.
W piątek po południu w Michniowcu w powiecie bieszczadzkim zginął 57-letni mężczyzna. Według ustaleń policjantów, mieszkaniec Michniowca kierował ciągnikiem, do którego przypięta była przyczepa. Zwoził drewno z lasu na górze Magura. W pewnej chwili ciągnik Ursus C-360 przewrócił się. Kierowca doznał rozległych obrażeń, które skutkowały śmiercią. Policja w Ustrzykach Dolnych wyjaśnia przebieg tej tragedii.
Do tragicznego wypadku doszło także w sobotę w Iwoniczu w powiecie krośnieńskim. OKoło godziny 19.30 56-letni mężczyzna ścinał drzewo. Używał drabiny. Spadający konar uderzył go, mężczyzna zachwiał się i spadł z wysokości ok. 10 metrów. Wpadł do rzeki, uderzył głową w kamienie. Poniósł śmierć na miejscu.