Aktualności

Tragiczny finał poszukiwań

Data publikacji 27.12.2011

Policjanci, strażacy, rodzina i sąsiedzi przez kilka godzin poszukiwali wczoraj 85-letniego mężczyzny, który w świąteczny poniedziałek, wieczorem wyszedł z domu i nie wrócił. Prowadzone w nocy poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Niestety dziś rano został odnaleziony martwy na polu około 400 metrów od domu.

Policjanci, strażacy, rodzina i sąsiedzi przez kilka godzin poszukiwali wczoraj 85-letniego mężczyzny, który w świąteczny poniedziałek, wieczorem wyszedł z domu i nie wrócił. Prowadzone w nocy poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Niestety dziś rano został odnaleziony martwy na polu około 400 metrów od domu.

 

W świąteczny poniedziałek po godz. 22. dyżurny rzeszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 85-letniego mężczyzny, mieszkańca Zabratówki. Rodzina powiadomiła, że wyszedł on z domu około godz. 20. i miał zaraz wrócić. Ubrany był w sweter, spodnie dresowe i kapcie. Zaginiony cierpiał na zaniki pamięci. W poszukiwaniach uczestniczyło około 40 osób. Oprócz policjantów, strażaków i rodziny, do poszukiwań przyłączyli się również znajomi. Sprowadzono przewodnika z psem. W ramach akcji został sprawdzony teren posesji i przyległego lasu. Pomimo kilkugodzinnych poszukiwań mężczyzny nie odnaleziono.

 

Dopiero dzisiaj rano jeden z mieszkańców Zabratówki powiadomił, że zaginiony leży na polu, w odległości około 400 metrów od swojego domu. Niestety już nie żył. Policjanci pod nadzorem prokuratora wykluczyli, że do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się osoby trzecie.

  • foto: archiwum KWP
Powrót na górę strony