Zginął rowerzysta potrącony przez samochód
Policjanci ustalają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w Domacynach. 54-letni rowerzysta został potrącony przez toyotę corollę. Mężczyzna zmarł na miejscu, a sprawca porzucił pojazd i uciekł. Funkcjonariusze zatrzymali do wyjaśnienia cztery osoby. Okazało się, że toyotą kierował 24-letni mężczyzna.
Policjanci ustalają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w Domacynach. 54-letni rowerzysta został potrącony przez toyotę corollę. Mężczyzna zmarł na miejscu, a sprawca porzucił pojazd i uciekł. Funkcjonariusze zatrzymali do wyjaśnienia cztery osoby. Okazało się, że toyotą kierował 24-letni mężczyzna.
W piątek, około godz. 20.30 mielecka Policja została powiadomiona o leżącym w rowie, w miejscowości Domacyny, rannym mężczyźnie. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon mężczyzny. Wstępnie policjanci ustalili, że 54-letni rowerzysta został potrącony przez kierowcę toyoty corolli. Sprawca porzucił samochód na miejscu wypadku.
Policjanci zatrzymali do wyjaśnienia czwórkę mieszkańców Domacyn, dwie 20-latki oraz dwóch mężczyzn w wieku 24 i 30 lat. Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze ustalają okoliczności tego wypadku. Trwają także ustalenia, która z zatrzymanych osób kierowała toyotą.
W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili, że toyotą kierował 24-letni mieszkaniec Domacyn, w którego organizmie alkomat wskazał 0,35 promila alkoholu. W niedzielę Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu wobec 24-latka, który będąc w stanie po użyciu alkoholu kierował samochodem i śmiertelnie potrącił rowerzystę, zastosowała środek zapopiegawczy w postaci policyjnego dozoru, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju.