Student wypadł z okna
Policjanci z Rzeszowa ustalają przebieg zdarzeń, jakie dziś nad ranem rozegrały się w jednym z rzeszowskich akademików. 22-letni student wypadł z okna pokoju na drugim piętrze. Młody mężczyzna nie doznał groźnych obrażeń. Prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu.
Policjanci z Rzeszowa ustalają przebieg zdarzeń, jakie dziś nad ranem rozegrały się w jednym z rzeszowskich akademików. 22-letni student wypadł z okna pokoju na drugim piętrze. Młody mężczyzna nie doznał groźnych obrażeń. Prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu.
Dziś nad ranem policjanci interweniowali pod jednym z rzeszowskich domów akademickich. Wezwał ich portier, a powodem wezwania był wypadek, jakiemu uległ jeden z lokatorów akademika.
Około godziny 2.50 portier odebrał telefon. Dzwonił mieszkaniec sąsiedniego domu akademickiego. Mówił, że widzi z okna leżącego na trawniku mężczyznę. Portier wyszedł na zewnątrz, dostrzegł młodego czlowieka na trawie i rozpoznał w nim jedego z lokatorów. Widząc zakrwawione usta studenta wezwał pogotowie i Policję.
Policjanci ustalili, że wypadkowi uległ 22-letni lokator akademika, student jednej z rzeszowskich uczelni. Mężczyzna był przytomny, mówił, ale nie był w stanie zrelacjonować, dlaczego leży na trawniku przed akademikiem. Policjanci rozmawiali z jego współlokatorami. Okazało się, że wieczorem wszyscy trzej uczestniczyli w imprezie urodzinowej w akademiku. Pili alkohol. Po powrocie do swego pokoju ułożyli się do snu. Współlokatorzy nie wiedzieli wypadku, przypuszczali jedynie, że ich kolega mógł wypaść przez okno.
Mężczyzna trafił do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja ustala przebieg zdarzeń. Jeden z współlokatorów był pod wpływem alkoholu, kiedy rozmwiał z policjantami.
