Aktualności

60-letni mężczyzna odnaleziony

Data publikacji 15.08.2012

Zakończyły się poszukiwania 60-letniego mężczyzny, który zniknął z domu pomocy społecznej w poniedziałek. Była obawa, że utonął w zalewie w Kamionce, bo na brzeg zbiornika doprowadziły psy, które pomagały w poszukiwaniach. Mężczyzna odnalazł się dziś wieczorem na dworcu kolejowym w Sędziszowie Małopolskim.

Zakończyły się poszukiwania 60-letniego mężczyzny, który zniknął z domu pomocy społecznej w poniedziałek. Była obawa, że utonął w zalewie w Kamionce, bo na brzeg zbiornika doprowadziły psy, które pomagały w poszukiwaniach. Mężczyzna odnalazł się dziś wieczorem na dworcu kolejowym w Sędziszowie Małopolskim.

 

Od wczorajszego popołudnia trwały intensywne poszukiwania 60-letniego podopiecznego jednego z domów pomocy społecznej w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Mężczyzna zniknął w poniedziałek. Były obawy o jego bezpieczeństwo, bowiem mężczyzna miewa kłopoty z orientacją. W nocy zagionionego poszukiwali ratwonicy z psami ze Stowarzyszenia STORAT. Psy doprowadziły na brzeg zalewu w Kamionce. Dziś od rana zalew przeszukiwali strażacy. Więcej o poszukiwaniach - kliknij.

Sprawdzenie dna dowiodło, że mężczyzna nie utonął. Policjanci przeszukiwali okolice. O godzinie 18.20 do komendy w Ropczycach zadzwonila kobieta, która pracuje w domu pomocy społecznej, z którego zniknął 60-latek. Rozpoznała go na dworcu kolejowym w Sędziszowie Małopolskim. Mężczyzna był zmęczony, posilał się kanapką. Pytany przez policjantów, gdzie był, mówił, że pojechal do Gliwic. Został przewieziony do domu pomocy społecznej.

Powrót na górę strony