Tragiczny wypadek w Rzeszowie
Policjanci z Rzeszowa ustalają przebieg wydarzeń, które poprzedziły tragiczny wypadek, jakiemu uległ 23-letni mężczyzna. Student jednej z rzeszowskich uczelni spadł z dachu. Nie udało się go uratować.
Policjanci z Rzeszowa ustalają przebieg wydarzeń, które poprzedziły tragiczny wypadek, jakiemu uległ 23-letni mężczyzna. Student jednej z rzeszowskich uczelni spadł z dachu. Nie udało się go uratować.
Tragiczny wypadek wydarzył się dziś około godziny 6 rano. Jak wstępnie ustalili policjanci z Komisariatu II Policji w Rzeszowie, 23-letni mężczyzna, student jednej z rzeszowskich uczelni wyszedł na dach jednego z budynków przy ul. Krośnieńskiej. Na dach dostal się przez okno mieszkania na poddaszu. Był w tym mieszkaniu z czworgiem znajomych. Rano, po rozmowie z kolegą, postanowił wyjść na dach.
Na dach budynku wyszedł wespół z kolega. Według jego relacji student poszedł w stronę kalenicy, potem zaczął schodzić w kierunku okna. W pewnym momencie pośliznął się i zaczął się zsuwać ku krawędzi dachu. Próbował się ratować, jednak zsunął się z dachu i spadł na ziemię.
Młody mężczyzna nie przeżył upadku. Policjanci ustalili, że wszyscy, którzy byli w mieszkaniu, byli pod wpływem alkoholu. Trwa postępowanie w tej sprawie. Tragicznie zmarły pochodził z województwa zachodnipomorskiego.
