Aktualności

Wypadek nad wodą

Data publikacji 28.07.2013

Słoneczna pogoda, weekend, a do tego okres wakacyjny sprawiają, że wiele osób najchętniej spędza ten czas nad wodą. Niestety musimy pamiętać, że woda to niebezpieczny żywioł, szczególnie w połączeniu z upałami. Wczoraj nad zalewem Czyste w powiecie leżajskim doszło do wypadku. 30-letni mężczyzna trafił do szpitala.

Słoneczna pogoda, weekend, a do tego okres wakacyjny sprawiają, że wiele osób najchętniej spędza ten czas nad wodą. Niestety musimy pamiętać, że woda to niebezpieczny żywioł, szczególnie w połączeniu z upałami. Wczoraj nad zalewem Czyste w powiecie leżajskim doszło do wypadku. 30-letni mężczyzna trafił do szpitala.

 

Wczoraj wieczorem policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu nad zalewem Czyste w Grodzisku Dolnym. Nad wodą grupa młodych ludzi grała w piłkę siatkową. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wskoczył do zalewu i zaczął tonąć. Koledzy natychmiast rzucili się na ratunek tonącemu. Wyciągnęli go z wody i rozpoczęli reanimację. Na miejsce wezwano pogotowie. 30-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego nie odzyskawszy przytomności został przewieziony do szpitala.

 

Policjanci przypominają o tym, aby:

 
  • nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu – najczęściej toną osoby pijane;

  • nie kąpać się zaraz po jedzeniu - powinno się odczekać przynajmniej godzinę;

  • nie wchodzić do wody zaraz po opalaniu się na słońcu - może to grozić szokiem termicznym lub utratą przytomności;

  • po wejściu do wody wpierw schłodzić okolicę serca, karku oraz twarzy;

  • nad bezpieczeństwem kąpiących się dzieci zawsze czuwał ktoś dorosły;

  • nie próbować przepływać jeziora czy wypływać na otwarty akwen bez asekuracji;

  • nie skakać do wody z dużej wysokości – takie skoki są niebezpieczne i mogą grozić urazem głowy oraz kręgosłupa;

  • dzieci i osoby dorosłe, które korzystają ze sprzętów pływających miały na sobie założony kapok;

  • podczas skurczu mięśni nie wpadać w panikę. Kiedy coś takiego nam się przydarzy starajmy się wezwać pomoc, jeśli jest ktoś w pobliżu. Jeśli nie ma nikogo takiego, należy położyć się na plecach, spokojnie oddychać, zgiąć stopę w stawie skokowym i mocno przyciągając ją do siebie wyprostować nogę w kolanie i starać się dopłynąć powoli do brzegu.

  • Foto: archiwum Policji
Powrót na górę strony