Nocne wypadki na drogach Podkarpacia
Brawura i nadmierna prędkość, czasami spożywany wcześniej alkohol, połączone z brakiem doświadczenia w prowadzeniu pojazdów przez młodych kierowców, to prawdopodobne przyczyny kilku wypadków, które wydarzyły się na Podkarpaciu w nocy z soboty na niedzielę.
Brawura i nadmierna prędkość, czasami spożywany wcześniej alkohol, połączone z brakiem doświadczenia w prowadzeniu pojazdów przez młodych kierowców, to prawdopodobne przyczyny kilku wypadków, które wydarzyły się na Podkarpaciu w nocy z soboty na niedzielę.
W sobotę po godz. 22. w Borowej w powiecie mieleckim, 25-letni kierujący mercedesem na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Podczas tego wypadku rany został 20-letni pasażer. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Okazało się, że 25-latek spożywał wcześniej alkohol. Urządzenie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.
W niedzielę po godz. 2. w Ujkowicach w powiecie przemyskim, 23-letni kierujący BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewe pobocze, następnie przekoziołkował do przydrożnego rowu. Ranny został kierowca i trzech podróżujących z nim pasażerów.
Około godzinę później w Gliniku Dolnym w powiecie strzyżowskim miał miejsce podobny wypadek. 20-letni kierujący fordem fiestą stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i dachował. Kierowca doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala. Kierowcy została pobrana krew do badania.
