12-latek na quadzie, potrącenie dziecka i wypadek we mgle
Data publikacji 02.05.2016
W Sanoku, kierujący quadem 12-latek, uderzył w zaparkowany samochód. W Zawadzie zderzyły się trzy samochody. W miejscowości Stara Wieś w powiecie brzozowskim doszło do potrącenia dziecka. W Widełce do przydrożnego rowu wjechał kierowca hyundaia, prawdopodobną przyczyną była gęsta mgła. Policjanci wyjaśniają okoliczności tych zdarzeń.
W Sanoku, kierujący quadem 12-latek, uderzył w zaparkowany samochód. W Zawadzie zderzyły się trzy samochody. W miejscowości Stara Wieś w powiecie brzozowskim doszło do potrącenia dziecka. W Widełce do przydrożnego rowu wjechał kierowca hyundaia, prawdopodobną przyczyną była gęsta mgła. Policjanci wyjaśniają okoliczności tych zdarzeń.
- Wczoraj około godz. 17, policjanci zostali wezwani na ul. Kruczą w Sanoku do wypadku z udziałem quada. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 12-latek kierując quadem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowany na poboczu samochód. Chłopiec ze złamaną nogą został przewieziony do szpitala. Policjanci ustalili, że quad był niezarejestrowany i nieubezpieczony.
- Około południa w Zawadzie w powiecie dębickim zderzyły się trzy pojazdy. Wstępnie policjanci ustalili, że kierowca jeepa wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, wymusił pierwszeństwo i zderzył się z oplem vivaro, a następnie z fordem fiestą. Do szpitala przewieziono dwóch pasażerów opla - chłopców w wieku 8 i 12 lat. Na szczęście ich obrażenia okazały się niegroźne i po badaniach opuścili szpital.
- W niedzielę nad ranem około godz. 4, w Widełce w powiecie kolbuszowskim, do przydrożnego rowu wjechał kierowca hyundaia. Policjanci ustalili wstępnie, że w gęstej mgle, na zakręcie, kierowca stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z jezdni do rowu. Na badania do szpitala przewieziono pasażerkę hyundaia. Na szczęście jej obrażenia okazały się niegroźne.
- Do wypadku z udziałem 5-letniego chłopca doszło w sobotę po godz. 20 w Starej Wsi w powiecie brzozowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że idące chodnikiem dziecko, wyrwało się nagle swojej opiekunce i wbiegło na jezdnię, wprost pod jadącego opla. Ranny 5-latek został przewieziony do szpitala. Kierowca opla był trzeźwy.
