Aktualności

Nie dajmy się oszukać!

Data publikacji 16.07.2016

Nie dajmy się oszukać. Sprawdzajmy wiarygodność krewnego, który dzwoni z prośbą o pomoc finansową. Oszuści znowu dali o sobie znać na Podkarpaciu. W Rzeszowie 10-letni wnuczek zapobiegł oszukaniu babci. W Leżajsku trzy osoby nie dało się oszukać, ale jedna osoba uwierzyła przestępcom i przekazała im 51 tys. zł.

Nie dajmy się oszukać. Sprawdzajmy wiarygodność krewnego, który dzwoni z prośbą o pomoc finansową. Oszuści znowu dali o sobie znać na Podkarpaciu. W Rzeszowie 10-letni wnuczek zapobiegł oszukaniu babci. W Leżajsku trzy osoby nie dało się oszukać, ale jedna osoba uwierzyła przestępcom i przekazała im 51 tys. zł.

Jeszcze raz apelujemy o rozwagę! Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie. W razie wątpliwości zawsze można zadzwonić na numer alarmowy 997 i poinformować policjanta o swoich obawach.

Oszuści znowu dali o sobie znać na Podkarpaciu. Kilka dni temu policjanci zatrzymali na gorącym uczynku kobietę, która próbowała oszukać mieszkankę Rzeszowa. Podawała się za jej córkę. Oszustwo zdemaskował 10-letni wnuczek, który zatelefonował do swojej mamy. 21-latka wpadła, gdy przyszła po odbiór pieniędzy. Więcej przeczytasz tutaj.

Funkcjonariusze z Leżajska we czwartek odebrali cztery zgłoszenia. Trzech seniorów wykazało się rozwagą i nie pozwoliło się okraść. Niestety w jednym przypadku mężczyzna wprowadzony w błąd przez fałszywą wnuczkę i fałszywego funkcjonariusza przekazał im 51 tys. złotych. Więcej o tym zadrzeniu tutaj.

Policjanci jeszcze raz apelują o ostrożność. Prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. Policjanci nigdy nie telefonują, że przyjdą lub wyślą kogoś innego do nas, aby odebrać pieniądze np. na pomoc dla syna. W takich sytuacjach możemy mieć pewność, że mamy do czynienia z oszustami. Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Powrót na górę strony